
Dalej można obejrzeć obudowy zmechanizowane, czyli
stojaki
łączone góra i dołem, działające na płyny hydrauliczne
tłoczone
z agregatu. Obudowy używano na ścianie, czyli w miejscu w
którym
był
wydobywany węgiel. Ciekawą funkcję pełniła obudowa samokrocząca, w
której stojaki, po spełnieniu odpowiednich
warunków,
składały się i małymi kroczkami przesuwały o metr do przodu,
również przesuwając
przed sobą przenośnik zgrzebłowy z pracującym na nim kombajnem węglowym
lub wrębiarką.
Ściana dawnego wyrobiska, której
również
warto się przyjrzeć, miała wyjątkowo dobre warunki do eksploatacji
– była krótka (ok. 50 m, co stanowi wyjątek, gdyż
przeważnie minimalna długość ścian wynosiła
100 m) i bardzo wysoka (powiększali ją uczniowie szkoły
górniczej podczas odbywanych w kopalni praktyk). Średnia
grubość
pokładów węgla wynosiła 1,3 m. Pokład zapadał się pod kątem
16-23 stopni. Na tej
ścianie również można podziwiać kolejną skamieniałą
araukarię.
Na wypadek zawalenia się wejścia do sztolni
tworzono drogi
ucieczkowe, prowadzące do przedziału drabinowego 40-metrowego szybu
Piast II, którym można było wydostać się na powierzchnię.
Warto poznać jeszcze dwa określenia stosowane przez
górników. „Ul” był
górniczą ubikacją,
a sanitarka to wagonik służący do przewozu rannych
górników. Oba niezbędne urządzenia nadal stoją w
kopalni,
podobnie jak różnego rodzaju wagoniki towarowe, platformy do
przewozu kołowrotów czy lutnie wentylacyjne.
W kopalni znajdują się również komory
podziałowe.
Są to pomieszczenia, w których odbywały się zebrania
załóg z osobą wyższego dozoru w celu rozdzielnia prac, a
także
różne warsztaty itp.
Inne komory były przeznaczone na przechowywanie narzędzi:
łopat,
urządzeń podciągowych, wiertarek i młotków oraz pił na
sprężone
powietrze.
Z większych urządzeń pracujących na ścianach
zachował się kombajn węglowy i wrębiarka.
Kopalnia wyposażona była również w tamy
bezpieczeństwa – zamurowane wejścia do szybu Piast I i
nieczynnych korytarzy. Posiadały one korki do pomiaru stężenia
trujących gazów. Tamy oddzielały
nieużywane chodniki od chodników eksploatowanych i w ten
sposób zabezpieczały przed rozprzestrzenianiem się częstych
w
kopalni pożarów.
Szyb Piast II – główny szyb
kopalni,
zagłębiony był do poziomu VII, czyli znajduje się 700 m pod ziemią.
Posiadał on dwie 4-piętrowe klatki zjazdowe. Winda przewoziła ludzi z
prędkością 8 m/s, urobek
natomiast z prędkością 16 m/s.
Będąc w południowej części Gór Sowich,
czy też w
Kotlinie Kłodzkiej, nie sposób pominąć na swych
turystycznych
ścieżkach tego wyjątkowego i zachowanego z wielkim pietyzmem obiektu.
Szczególnie, że
obecna w kopalni podziemna kolejka, jest pierwszą tego typu atrakcją w
Polsce, a czwartą w Europie. Niegdyś służyła do przewozu
górników, dzisiaj mogą z niej skorzystać turyści
kończąc
zwiedzanie Podziemnej
Trasy Turystycznej. Pociąg składa się z lokomotywy i trzech
wagoników, w których jednocześnie może być
przewożonych
36 osób.

Po zapoznaniu się z pracą noworudzkich
górników warto skorzystać z czekających tu na nas
dodatkowych atrakcji, takich jak np. jazda konna. Obecność koni
przypomina o tym, ze dawniej zwierzęta te były
bardzo pomocne przy pracy w kopalni. Ponadto urozmaiceniem wycieczki do
Nowej Rudy mogą być wyprawy na hałdę w poszukiwaniu skarbów
lub
bicie monet w zabytkowej mennicy. Znajduje się tu również
kino,
w którym wyświetlane są fi lmy o tematyce
górniczej. Jest
to jedyne takie kino na Dolnym Śląski. Turyści mogą się
również
wybrać na przejażdżkę XIX-wieczną bryczką. Ponadto organizowane są
kuligi oraz festyny
dla zakładów pracy i szkół. Po licznych
atrakcjach
wieczorem można odpocząć przy ognisku lub grillu piekąc kiełbaski lub w
pobliskiej karczmie piwnej.